
Anomalia pogodowa na przełomie grudnia i stycznia sprawiła, że region nawiedziły rekordowe opady deszczu. Sytuację postanowił wykorzystać przeciwnik. Mieszkańcy okolicznych wiosek usłyszeli pewnej nocy głośny huk, a woda zaczęła zalewać obszar zamieszany przez 500 tys. osób. Atmosfera była gęsta, a wszystkie siły i służby państwa zostały rzucone do ratowania sytuacji.
Rząd do ostatniej chwili twierdził, że wszystko jest pod kontrolą. Aż do czasu, kiedy nagle zgasły światła i zawyły syreny. Wybuch i fala powodziowa nie były końcem chaosu. To był dopiero początek…
Kiedy padła sieć GSM, miasto pogrążyło się w plotkach i chaosie. W sklepach rozpoczęły się kradzieże, a na spowitych w ciemności ulicach miasta zrobiło się niebezpiecznie. Mgła i trudne warunki pogodowe utrudniały skuteczną pomoc powodzianom.

Czy to zwykła awaria, czy może początek wojny? Znajomy ciotki mówił, że Kozacy wysadzili tamę, by wciągnąć nas do wojny z potężnym wschodnim sąsiadem. Szwagier twierdzi, że to grupy dywersyjno-rozpoznawcze Federacji Eurazjatyckiej. Ponoć w regionie widziano już spadochroniarzy i pojazdy z symbolem Z. Ponoć…
Odkąd TikTik nie działa, nie mamy już skąd czerpać informacji o świecie.
Jesteś członkiem społecznej sieci kryzysowej „Grupy Bazyli”. Przywróć łączność, zorganizuj grupę wsparcia i zbuduj drużynę, która zapanuje nad chaosem w Twojej okolicy. Odwiedź punkty, które przybliżą Cię do prawdy o wydarzeniach, ewakuuj rannego i walcz z dezinformacją. Sprawdź, jak poradzisz sobie w terenie w trudnych zimowych warunkach.

Od takiego komunikatu fabularnego zaczynała się nasza sobotnia symulacja w ramach Pużakonu 2026 — górskiej terenowej gry nawigacyjnej, odzwierciedlającej warunki wojny hybrydowej w erze zmian klimatu i dezinformacji.
Zadania, które mieliśmy wykonać, symulowały działania zlecone wolontariuszom przez lokalne centrum zarządzania kryzysowego i obejmowały m.in.:
- rozpoznanie uszkodzeń infrastruktury,
- skoordynowanie akcji poszukiwawczo-ratowniczej z innymi oddziałami,
- wykorzystanie narzędzi ATAK oraz Meshtastic,
- przetrwanie zimą w trudnym, górskim terenie.

Ostatecznie spędziliśmy w terenie około 10 godzin, pokonując dystans ponad 18 km i zaliczając po drodze wszystkie punkty przewidziane scenariuszem. Nie wszystko sprawdziło się idealnie — ale właśnie po to ćwiczymy, żeby wyłapywać i naprawiać braki.